Biegowo

Majowe podsumowanie

Miesiąc gdzie zaczyna robić się ciepło i już powoli czuć zapach lata, forma sama się nie zrobi i częściej korzystamy z aktywności na wolnym powietrzu. U mnie to zawsze wygrywa bieganie, dlatego podsumujmy ten miesiąc 🙂

Po miesięcznej przerwie biegowej znowu wskoczyłam na tory regularnego biegania, dzięki czemu poprawiło się moje samopoczucie oraz dysccyplinarność. Zdecydowanie miesiąc jest potrzebny, aby uruchomić w organizmie stany radości oraz lekko zmienić swoje podejście do różnych spraw.

Treningi zaczęłam od skupiania się na prawidłowym oddychaniu i technice, chciałam też podciągnąć trochę kondycję, która dość widocznie spadła, no i trzeba było trzymać regularność biegów. Zdarzały mi się takie dni, że serio mi się nie chciało, ale wyszłam chociaż na ciężkie 5km, aby coś zrobić i nie odpuszczać! W tym miesiącu udało mi się wykonać bieg na 15km z czego jestem bardzo dumna, bo chce zacząć robić długie wybiegania i przebiec upragniony półmaraton. Dwa razy ze względu na uczucie przemęczenia organizmu i ból kolana zrobiłam sobie kilka dni regeneracji oraz odpoczynku, to te jest potrzebne i również jest elementem treningu.

Łącznie udało mi się przebiec 78,89km, wydaje mi się to być ładnym wynikiem jak na powrót 🙂
W przyszłym miesiącu planuje wprowadzić w swoje treningi podbiegi i przygotować się do półmaratonu (na razie takiego dla siebie).


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *