Lifestyle

Nowe doświadczenie – medytacja

Postanowiłam spróbować z medytacją. Trochę o tym poczytałam, trochę się nad tym zastanowiłam. Ściągnęłam aplikacje do medytacji i ciężko mi coś konkretnego powiedzieć o pierwszym dniu, prócz tego, że dziwnie się czułam w trakcie tego – tak stereotypowo – mistycznie. Nigdy nie myślałam, że kiedyś tego spróbuje, bo jakoś mnie do tego szczególnie nie ciągnęło, tak samo do jogi (tego na razie nie będę próbować), ale wszystko przede mną, w życiu warto spróbować wszystkiego. Z tego co zaobserwowałam dużo ludzi praktykuje medytacje jako sposób na wyciszenie się i ukojenie myśli. Podczas biegania podobnie idzie się odciąć od rzeczywistości i również można to nazwać swojego rodzaju medytacją.

Medytowanie w domu, w ciszy, tworząc klimat ze świeczkami, lampkami i tym podobne ma jednak inne odzwierciedlenie, wtedy się siedzi, można bardziej odpocząć i skupić się na ważnym w tym wszystkim spokojnym oddychaniu. Powiem Wam, że bardzo na zmysły działa klimat i pomieszczenie wypełnione świeczkami oraz miłym zapachem, można powiedzieć, że “plus 30 do relaksu”.

Gdyby nie ta sytuacja z pandemią to nie spróbowałabym innych nowości, a miło mieć takie ciekawe doświadczenia, które prowadzą do samorozwoju! Bardzo fajna opcja, aby zregenerować siły i chwilę się wyciszyć po całym dniu, albo jak kto woli przygotować się spokojnie na nowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *