Podsumowania miesiąca

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2022

Na początek podsumuję swoją aktywność na blogu, tutaj ewidentne coś poszło nie tak. Miałam w głowie dodać wpisy, ale jakoś ciągle nie chciało mi się usiąść do tego, bo wolałam zająć się czym innym. Moja wina, przyznaje bez bicia, cały styczeń tutaj legł, ale, ale…. ten miesiąc należy już do przeszłości i czas rozpocząć nowy! Czas podsumować wyniki sportowe, przeanalizować i wziąć się do pracy w lutym!

Kompletnie nie wiem kiedy ten miesiąc minął, tyle się działo, przede wszystkim w moim prywatnym życiu, przechodząc jednak do tematu sportu biegowo jestem zadowolona, bo jest więcej niż ostatnio. Oczywiście to wszystko zasługa Stryd i projektu „Moc jest kobietą”, którego jestem ambasadorem, bo taki projekt jednak zobowiązuje i bardzo motywuje do działania. Wybiegałam w styczniu: 93 km. Mogła być setka, ale trzymam się zaleceń trenera, więc duma musi iść w kieszeń jeśli o takie rzeczy chodzi 😛

Treningi rowerowe udało mi się zrobić na 108 km, a pływanie (w tym miesiącu było słabe, bo tylko dwa razy odwiedziłam basen) zamyka się w 2800 m. Może było by lepiej, gdyby mi się córka nie rozchorowała w połowie miesiąca, ale w tej kwestii akurat wolę odłożyć na bok sport.

Wszystko wypisane czarno na białym, więc teraz zobaczymy czy ten krótki miesiąc luty przyniesie większe dystanse. Trzeba jednak pamiętać, że w większości przypadków liczy się bardziej jakość, a nie ilość 😉 Nie, to nie jest tłumaczenie się i wymówka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *