Biegowo,  Lifestyle

Powroty bywają ciężkie

Za mną chwilka przerwy biegowej, chwila słabości, ale każdy je ma – ludzka rzecz. Wracam znowu na biegowe tory i dziś podzielę się z Wami moją chwilą bez biegania i powrotem na biegowe ścieżki. Jeśli również jesteś w tej sytuacji to zapraszam do artykułu, może pomoże Ci on szybciej uporać się z tym przestojem 😉

Jeśli miałabym napisać co spowodowało, że na chwile zatrzymałam się na swojej biegowej ścieżce (i nie tylko) to nawet nie pamiętam. Podejrzewam, że mogło to być nowe zajęcie jakie odkryłam czyli tatuowanie. To nie było tak, że poświęcałam temu zajęciu tyle czasu, aby nie móc wygospodarować sobie 30 minut na trening, miałam ten czas, ale po prostu mi się nie chciało. Nowa zajawka dała mi taki zastrzyk endorfin i podniosła poziom ekscytacji, że nie potrzebowałam biegać, bo tatuowanie odcinało mnie w podobny sposób .

Tatuowaniem zajmuje się nadal i szkole się w tym temacie, ale też na nowo zaczęłam biegać i prowadzić Instagram oraz tego bloga. Chyba musiałam się znowu przeorganizować i zatęsknić trochę za bieganiem, zobaczyć, że brakuje tych prawdziwych, sportowych, uzależniających endorfin. Bieganie to jednak inny rodzaj świadomości kiedy przejdzie pierwsza fala ekscytacji nową pasją, to jest taki stan umysłu, uzależniający styl życia.

Nie będę ukrywać, że ciężko mi było znowu wybrać się na pierwsze bieganie, nie chciało mi się, ale dla lepszego samopoczucia warto! Pierwsze 3 km mnie wykończyły, kondycja spadła ewidentnie, czas na kilometr uległ diametralnie zmianie, tam gdzie biegłam 5 minut teraz zegarek pokazuje około 6. No cóż… Sama sobie na to zapracowałam, nie mam ciśnienia na szybką poprawę czasu, więc biegam dla przyjemności samego biegania i wiem, że przy regularnych treningach lepszy czas sam się pojawi.

Jeśli jesteś obecnie w takiej sytuacji lub po prostu, po ludzku Ci się nie chce, to nie martw się biegaczu! To wraca jak bumerang i tak pójdziesz biegać prędzej czy później, daj sobie czas zakwitnąć na nowo i czerpać prawdziwą przyjemność z biegania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *