Biegowo

Wdech i wydech – czyli o oddychaniu podczas biegania

Kiedy zaczynamy biegać mało kto skupia się na prawidłowym oddechu, nie dość, że Cię wszystko boli to jeszcze masz o oddychaniu myśleć? Wystarczy, że już myślisz czy w ogóle skończysz to co zacząłeś i po drodze nie umrzesz. Żartuje, jednak prawda jest taka, że właśnie kiedy zaczynamy tym bardziej powinniśmy wyrobić sobie nawyk prawidłowego oddychania podczas biegu. Jak więc robić podczas wysiłku dobrze to co jest naturalne i przychodzi samo?

Prawidłowo oddychamy spokojnie, głęboko i pełną piersią! Kiedy biegnąc zaczynamy sapać i dyszeć znaczy, że oddychamy źle jak na wysiłek. Oddychając poprawnie możemy zwiększyć wytrzymałość podczas biegu i polepszyć swoje wyniki. Oddychając głęboko unikamy też dokuczliwej kolki, która często może biec razem z nami. Kiedy jesteśmy w stanie spoczynku nasze płuca wydychają ok. 6 litrów powietrza na minutę, a kiedy zaczynamy biegać już pobierają ok. 100 litrów.

Biegacze często oddychają przez nos, jest to w miarę cichy sposób, bo nie słychać tej głośnej filtracji powietrza jednak przez sam nos wdychamy o wiele mniej litrów powietrza. Najlepiej jest oddychać przez gardło, dotleniamy wtedy maksymalnie mięśnie, mniej się męczymy i wydajniej biegniemy.

Wielu świeżych biegaczy zniechęca się do biegania ponieważ to właśnie problem ze złapaniem oddechu jest ich koszmarem i męką. Warto na początek skupić się na technice oddechu i mniej więcej robić jeden wdech na trzy kroki, a kolejne trzy spokojny wydech, po kilku takich ćwiczeniach i próbach takie oddychanie staje się nawykiem. Później kiedy zaczniesz zwiększać tempo, bo wyrobisz kondycję to organizm sam będzie wiedział na jakich krokach ile brać oddechów 😉

Warto też poza treningami ćwiczyć przeponę, aby ułatwić sobie oddychanie pełną piersią. Ćwiczenie jest proste, kładziesz się na plecach lub stajesz luźno, kładziesz rękę na brzuch i strasz się oddechem ją unosić.

Czyli podsumowująć:

  • oddychamy pełną piersią z pomocą przepony,
  • oddychamy spokojnie, miarowo i nie łykamy powietrza,
  • oddychamy jak najbardziej naturalnie i nie męczymy się wykonując samą tę czynność.

Im częściej będziemy próbować tę technikę oddechu na treningach tym szybciej przyjdzie nam to robić naturalnie. Jeśli macie jakiś ciekawe informacje na temat właśnie oddechu podczas treningu śmiało piszcie w komentarzach 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *